Nazwa zadania: Kartka z kalendarza – moja miejscowość 100 lat temu – przygotowanie, według ustalonego formatu, elementów kalendarza.

Szkoła: Zespół Szkolno - Przedszkolny nr 10 w Warszawie

Opis zadania: kartka_z_kalendarza

Znacie to miejsce? Na mapie to ten sam punkt, a fotografie dzieli 100 lat.

Wybierzcie w swojej miejscowości dwa miejsca, które dzieli cały wiek. Przyślijcie fotografie i opis wybranego miejsca. Co zmieniało się w jego przestrzeni podczas stu lat, jakie funkcje pełnił dany obiekt, jakie ciekawostki są z nim związane?

Opis realizacji:

Park Skaryszewski. Ponad 100 lat temu teren miejskiego pastwiska, na którym wypasano krowy i konie. Z dobrym wodopojem w postaci Jeziorka Kamionkowskiego, mającego aż do początku XX wieku bezpośrednie połączenie z Wisłą. Kiedy pojawił się pomysł zbudowania pomostu pomiędzy prawym i lewym brzegiem Wisły na wysokości Saskiej Kępy okazało się, że trzeba zagospodarować zielone tereny – wylot trasy nazwanej imieniem cara Mikołaja II nie może przecież prowadzić wprost na pastwisko. I tak zaczyna się historia miejsca, doświadczającego w przeszłości i obecnie śmiechu beztroskich zabaw, relaksu wśród piękna przyrody, ale i pamiętającego smutek dramatycznych wydarzeń, związanych z walką o Wolną Polskę. Park Skaryszewski został założony przez Franciszka Szaniora – głównego ogrodnika Warszawy do roku 1906. Prace, rozpoczęte wiosną 1905 roku od osuszania obszarów łąk, były kontynuowane do roku 1922, łącząc w efekcie końcowym projekt wytwornego ogrodu z rzeźbami i pomnikami oraz miejsca wypoczynku. Park Skaryszewski został wpisany do rejestru zabytków (13 grudnia 1973 r.), a w 2009 roku uzyskał tytuł Najpiękniejszego Parku w Polsce oraz trzecią lokatę w konkursie Najpiękniejszego Parku w Europie. Nasi uczniowie lubią odwiedzać to urocze miejsce, ale w 2018 roku w sposób szczególny odkrywali tam aspekty historyczne. Oglądaliśmy stare zdjęcia z 1899 i 1926 roku, a potem patrzyliśmy na nasze, współczesne. I utrwalaliśmy zdobytą wiedzę. Fabryka Wedla. Powstała na Kamionku w latach 1927 – 1930. Zapach czekolady. Tak samo smakowity jak w czasach wojny, kiedy to pracownik, akwizytor firmy E. Wedel Zygmunt Kaczyński, roznosił słodkości Niemcom. Dzięki temu mógł być w niebezpiecznych i niedostępnych Polakom miejscach. To On, ps. „Wesoły”, kapral podchorąży Armii Krajowej, powstaniec warszawski, był wywiadowcą w Alei Szucha. „Rozpracował” strukturę budynku, wydziałów, numery gabinetów i adresy prywatne gestapowców. To On dał znać żołnierzom AK, że gestapowcy wywożą ciężarówką Janka Bytnara z Szucha na Pawiak. W obecności niemieckiego oficera powiedział przez telefon: „Wysyłam towar, bezwzględnie musi być odebrany!”. Rozpoczął „Akcję pod Arsenałem”. I to dzięki Niemu, latem 1943 roku udało się uwolnić z Gęsiówki Tadeusza Zawadzkiego. A wychodząc z Fabryki Wedla „Wesoły” spoglądał na drugi brzeg Jeziorka Kamionowskiego tu, gdzie my też byliśmy. I aż trudno było uwierzyć, że podczas Powstania Warszawskiego spadł do Jeziorka samolot z brytyjskimi lotnikami, niosącymi pomoc walczącej Warszawie. Zaprzyjaźniona z nami Pani Róża, wraz z innymi praskimi dziećmi bawiła się na wraku wyciągniętym z wody. W powojennych czasach nikt nie dbał o to miejsce pamięci: ani o jego uczczenie, ani o uprzątnięcie niszczejących śladów tragedii. Dziś możemy wspominać tamte wydarzenia i bohaterów, dzięki którym jesteśmy wolni.

Załączniki

Lp. Nazwa Typ
1. Slajd1.jpg image/jpeg
2. Slajd2.JPG image/jpeg
3. Slajd3.JPG image/jpeg
4. Slajd4.JPG image/jpeg
5. Slajd5.JPG image/jpeg
6. Slajd6.JPG image/jpeg
7. Slajd7.jpg image/jpeg